you hate me now, I'm sure.
Jestem wdzięczna, zrozumiałeś, że jestem chora, niezrównoważona i nie warto jebać sobie życia przez wiązanie się z kimś, kogo uczucia każdego dnia są tak różnorodne. Naprawdę, bo w gruncie rzeczy to nie chcę, żebyś zjebał sobie życie, w końcu wydawało mi się wczoraj, że cię kocham. Może pojutrze też będę tak myśleć, więc... dziękuję, że nie zawracasz sobie głowy moją osobą, w końcu nigdy jej nie lubiłam.
Jestem w zupełności poważna, kochanie.
Nienawidzę siebie, ale unicestwienie tak obojętnej mi istoty wymagałoby za dużo wysiłku.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz