Generalnie kocham Renię Przemyk, przypomniałam sobie koncert, zainspirowała mnie, ale i tak nie mam czasu. Przed nosem przeleciało mi 15 złotych, ale nie mam czasu napisać pracy z polskiego sobie, a co dopiero knuć nad jakąś inną.
W ogóle nie mam czasu, w ogóle nic sobie z tego nie robię, jak zwykle.
*wyje i zawodzi*
I jeszcze coś.
wtorek, 24 lutego 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ah, teraz dzięki mojemu pierdolcowi i Twojej inicjatywie syscy kwiczą do Krzysia <3
OdpowiedzUsuńO nie, o nie, o nie, Renata nie! :(
OdpowiedzUsuń